Czajnik plastikowy, stalowy czy szklany: co przechodzi do wody i jak to ograniczyć
Damian Maciejewski on 05 października, 2026 | Możliwość komentowania Czajnik plastikowy, stalowy czy szklany: co przechodzi do wody i jak to ograniczyć została wyłączona
W grudniu 2025 roku Uniwersytet Queensland ogłosił, że nawet z czajnika używanego od dawna do każdego mililitra wody trafia 820 tysięcy drobinek plastiku. Media podchwyciły tę liczbę od razu. Tymczasem w artykule naukowym tej samej uczelni zupełnie nowe czajniki oddawały mniej – około 12 tysięcy drobinek na mililitr. Liczby nie dają się pogodzić: według komunikatu stary czajnik oddaje kilkadziesiąt razy więcej niż nowy według artykułu, choć badanie pokazało, że z każdym gotowaniem jest coraz mniej. Pytanie „czajnik plastikowy czy stalowy” ma przy tym dwie strony: drobinki plastiku z obudowy i nikiel ze stali oraz grzałki, a czajnik szklany też ma zwykle plastikowe i stalowe części. Poniżej zebraliśmy, co zmierzono, co mówią urzędy i co z tego wynika przy wyborze i pierwszym użyciu czajnika.
Czajnik plastikowy czy stalowy: co oddaje plastik
Większość czajników ma obudowę z polipropylenu. To samo tworzywo idzie na pojemniki na żywność i butelki dla niemowląt. Według zespołu z Queensland w 2018 roku w Unii Europejskiej sprzedawano około 16,3 miliona czajników rocznie, a polipropylen stanowił 83% obudów.
Polipropylen pod wpływem gorącej wody oddaje drobne cząstki. W badaniu, o którym mowa niżej, mikroplastik to cząstki większe niż mikrometr, czyli tysięczna część milimetra, a nanoplastik – mniejsze. Granice bywają różne. EFSA w 2016 roku przyjmowała dla nanoplastiku zakres do 100 nanometrów.
Badacze z Uniwersytetu Queensland kupili 8 czajników z polipropylenu dwóch marek, o pojemności 1,7 l, i gotowali w nich wodę nawet 150 razy, mierząc, ile tworzywa przechodzi do wody z każdego centymetra kwadratowego ścianki. Wyniki:
| Gotowanie | Nanoplastik | Mikroplastik |
|---|---|---|
| pierwsze | 0,011 µg/cm² | 0,032 µg/cm² |
| dziesiąte | ok. 0,003 µg/cm² | ok. 0,013 µg/cm² |
| po 50 | poniżej 0,002 µg/cm² | poniżej 0,006 µg/cm² |
| po 150 | 0,0004 µg/cm² | 0,002 µg/cm² |
Uwalnianie nanoplastiku spadło po 150 gotowaniach o 96% w porównaniu z pierwszym. Autorzy tłumaczą to tak, że po produkcji na ściankach zostają luźno przylegające cząstki, które kolejne gotowania stopniowo wypłukują. Wielkość cząstek przez cały czas była podobna, około 210 nanometrów.
Wcześniej podobny wzorzec widziano w butelkach do mleka modyfikowanego. Zespół z Trinity College Dublin opisał w 2020 roku w „Nature Food”, że butelki z polipropylenu uwalniały do 16,2 miliona cząstek mikroplastiku na litr, a sterylizacja i gorąca woda wyraźnie to zwiększały. Czajników to badanie nie obejmowało.
Litr czy mililitr
W komunikacie prasowym z 1 grudnia 2025 roku Uniwersytet Queensland napisał, że po 150 gotowaniach w wodzie wciąż wykrywano 820 tysięcy nanocząstek na mililitr, czyli 205 milionów w 250-mililitrowym kubku. Za tym poszły nagłówki o miliardach cząstek w herbacie.
W artykule naukowym liczba cząstek z nowych czajników to 1,18 × 10⁷ na litr według jednej metody pomiaru i 10 768 na litr według drugiej. Dwie metody różnią się więc między sobą tysiąckrotnie. A komunikat dla czajników po 150 gotowaniach podaje 820 tysięcy na mililitr, czyli około 70 razy więcej, niż artykuł podaje dla zupełnie nowych. Nie wiemy, skąd ta rozbieżność się wzięła. Dlatego w tym tekście opieramy się na wartościach w mikrogramach na centymetr kwadratowy, które artykuł podaje spójnie.
Dlaczego twarda woda pomaga
W Queensland dwa czajniki napełniano wodą z kranu o twardości 125 ppm. Nanoplastiku było w nich istotnie mniej niż w czajnikach z wodą ultraczystą.
Zespół z Trinity College Dublin sprawdził to wcześniej w studniowym eksperymencie z czajnikami plastikowymi, opisanym w 2022 roku. Po 40 dniach jony wapnia z węglanami, a także żelaza i miedzi zmniejszyły uwalnianie mikroplastiku o ponad 89% w porównaniu z wodą dejonizowaną, czyli pozbawioną minerałów. Osadzały się na ściankach jako cienka warstwa, w przypadku wapnia – węglanu wapnia, czyli kamienia, i ta warstwa działała jak bariera.
Powstaje ciekawy paradoks. Kamień, który usuwamy przy odkamienianiu czajnika, ogranicza uwalnianie plastiku. Odkamienianie zwiększa za to ryzyko przy niklu. W badaniach urzędów, opisanych niżej, przekroczenia pojawiały się właśnie po nim. Nie ma więc sensu odkamieniać czajnika częściej, niż wymaga tego jego działanie. O tym, jak różna bywa woda z kranu, piszemy przy filtrach dzbankowych.
Co mówią EFSA i BfR
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zajął się mikroplastikiem w 2016 roku, na prośbę niemieckiego instytutu BfR. Ustalił wtedy dwie rzeczy. Nie ma przepisów, które regulowałyby mikro- i nanoplastik jako zanieczyszczenie żywności. Brakuje też danych o toksyczności i o tym, jak te cząstki zachowują się w organizmie, żeby ocenić ryzyko dla ludzi.
Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka (BfR) napisał we wrześniu 2026 roku, komentując badanie o mikroplastiku w tkance guza mózgu, że według obecnej wiedzy nie ma wiarygodnych dowodów toksykologicznych na ryzyko zdrowotne związane z przyjmowaniem mikroplastiku z jedzeniem.
Oba stanowiska mówią więc „nie ma dowodów szkody”, a nie „wiadomo, że jest bezpiecznie”. Nagłówki uspokajające i alarmistyczne przeskakują nad tą różnicą w obie strony.
Nikiel ze stali i grzałki
Stalowy czajnik nie oddaje plastiku ze ścianek, ale może oddawać nikiel – ze stali nierdzewnej i z niklowanej grzałki. Co to znaczy dla osób uczulonych, opisaliśmy szerzej przy garnkach ze stali nierdzewnej.
Dania, 2000. Badacze sprawdzili 26 czajników z duńskiego rynku. Aż 10 oddawało do wody więcej niż 50 µg niklu na litr. Ten próg przyjęto, bo poniżej niego wyprysk u osób uczulonych na nikiel jest mało prawdopodobny. Po rozmowach duńskich urzędów z producentami zbadano 10 kolejnych modeli. Dwa nadal przekraczały próg i zostały wycofane z rynku. Ołowiu i chromu czajniki nie oddawały w istotnych ilościach.
Bawaria, 2012. Bawarski urząd zdrowia i bezpieczeństwa żywności (LGL) sprawdził 16 czajników, w tym 9 z odsłoniętą spiralą grzejną. Każdy przeszedł 17 gotowań i dwa odkamieniania 5-procentowym kwasem cytrynowym. Nikiel we wszystkich próbach był wyraźnie poniżej 0,05 mg/l, a woda nie zmieniła smaku ani zapachu. Trzy lata wcześniej, w 2009 roku, 2 z 21 czajników przekroczyły ten próg – do 0,29 i 0,17 mg/l, oba po odkamienianiu.
BfR, 2015. Instytut porównał 11 czajników i 8 ekspresów do kawy. Czajniki oddawały niewiele. Ekspresy po odkamienianiu – znacznie więcej, zwłaszcza kolbowe, przy których ołów, nikiel, mangan, chrom i cynk sięgały limitów Rady Europy albo je przekraczały.
Bawarski urząd podkreśla, że niklowane spirale grzejne mogą oddawać znacznie więcej niż 0,05 mg/l, zwłaszcza po odkamienianiu. Przytacza też zalecenie Rady Europy, żeby odkamieniać jak najrzadziej i wylewać wodę z pięciu pierwszych gotowań po odkamienianiu.
A czajnik szklany?
Szkło borokrzemowe uchodzi za obojętne, ale badań migracji z czajników szklanych, które moglibyśmy przytoczyć, nie znaleźliśmy. W większości modeli szklany jest tylko dzbanek. Pokrywa, uszczelki i podstawa z grzałką bywają z tworzywa i stali, więc „szklany” nie znaczy „bez plastiku i metalu”. Badacze z Queensland wskazują projekty z większą ilością szkła albo stali jako sposób na ograniczenie uwalniania cząstek, nie twierdząc, że problem wtedy znika.
Jak używać czajnika
| Zasada | Na czym się opiera |
|---|---|
| Nowy czajnik: zagotuj wodę kilka razy i wylej | Queensland: spadek z kolejnymi gotowaniami; LGL: 2–3 gotowania przed pierwszym użyciem |
| Samo płukanie nie wystarczy | Queensland: płukanie nie daje tego co gotowanie i wylewanie |
| Odkamieniaj tylko wtedy, gdy to potrzebne | kamień ogranicza mikroplastik; odkamienianie zwiększa nikiel |
| Po odkamienianiu wylej wodę z pięciu gotowań | zalecenie Rady Europy przytaczane przez LGL |
| Nie pij wody, która długo stała w czajniku | zalecenie LGL |
| Przy alergii na nikiel wybierz czajnik bez odsłoniętej spirali | LGL: spirale niklowane mogą oddawać więcej niż 0,05 mg/l |
W czajniku z ukrytą, płaską grzałką woda nie styka się ze spiralą. Badania, które porównywałoby pod tym kątem całe typy czajników, nie znaleźliśmy – wskazówka wynika z tego, co bawarski urząd pisze o spiralach niklowanych.
Wzorzec „najwięcej oddaje nowa rzecz” powtarza się w badaniach różnych materiałów – tak samo wyszło przy formach silikonowych do pieczenia, gdzie migracja siloksanów spadała z każdym użyciem.
Czajnik to niejedyny sprzęt, w którym gorąca woda styka się z tworzywem. O nowym zakazie bisfenolu A w materiałach do kontaktu z żywnością piszemy przy blenderach, a o tym, co naprawdę wiadomo o podgrzewaniu – przy pytaniu, czy mikrofalówka jest szkodliwa. Tworzywa, które oddają więcej w wysokiej temperaturze, opisaliśmy też przy naczyniach melaminowych.
Ten tekst referuje wyniki badań i stanowiska instytucji. Nie jest poradą medyczną.
Najczęstsze pytania
Czy czajnik plastikowy uwalnia mikroplastik?
Tak. Mikroplastik to drobinki plastiku większe niż tysięczna część milimetra, nanoplastik – jeszcze mniejsze. W badaniu Uniwersytetu Queensland z 2025 roku 8 czajników z polipropylenu, najpopularniejszego tworzywa w czajnikach, oddawało najwięcej przy pierwszym gotowaniu. Po 150 gotowaniach, czyli przy trzech gotowaniach dziennie po około 50 dniach, ilość nanoplastiku była o 96% mniejsza. W twardej wodzie z kranu cząstek było mniej niż w wodzie oczyszczonej.
Czy mikroplastik z czajnika szkodzi zdrowiu?
Tego nie wiadomo. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w 2016 roku stwierdził, że brakuje danych o toksyczności mikro- i nanoplastiku, żeby ocenić ryzyko dla ludzi. Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka (BfR) we wrześniu 2026 roku napisał, że nie ma wiarygodnych dowodów na ryzyko zdrowotne z mikroplastiku w jedzeniu. Kto mimo to chce go unikać, może wybrać czajnik, w którym woda styka się głównie ze stalą lub szkłem, albo zagotować i wylać wodę kilka razy w nowym plastikowym. Ten tekst nie jest poradą medyczną.
Czy czajnik stalowy jest lepszy od plastikowego?
Stalowy nie oddaje plastiku ze ścianek, ale może oddawać nikiel. W duńskim badaniu z 2000 roku 10 z 26 czajników przekraczało 50 µg (0,05 mg) niklu na litr. W badaniu bawarskiego urzędu zdrowia i bezpieczeństwa żywności z 2012 roku wszystkie 16 czajników było wyraźnie poniżej tego progu. Przekroczenia pojawiały się zwłaszcza po odkamienianiu. Ma to znaczenie głównie dla osób uczulonych na nikiel.
Co zrobić z nowym czajnikiem przed pierwszym użyciem?
Zagotować w nim wodę kilka razy i ją wylać. Badacze z Queensland piszą, że samo płukanie nie daje tego samego efektu, a bawarski urząd zdrowia i bezpieczeństwa żywności zaleca 2–3 gotowania przed pierwszym użyciem.
Czy czajnik szklany jest najlepszy?
Szkło uchodzi za obojętne, ale badań migracji z czajników szklanych nie znaleźliśmy. W większości modeli szklany jest tylko dzbanek, a pokrywa, uszczelki i podstawa z grzałką bywają z tworzywa i stali. Badacze z Queensland wskazują konstrukcje z większą ilością szkła lub stali jako sposób na mniej drobinek plastiku.
Ile razy wylać wodę po odkamienianiu czajnika?
Bawarski urząd zdrowia i bezpieczeństwa żywności przytacza zalecenie Rady Europy, by wylać wodę z pięciu pierwszych gotowań po odkamienianiu i odkamieniać jak najrzadziej. W 2009 roku dwa czajniki przekroczyły próg niklu właśnie po odkamienianiu.